Hołowczyc zapowiada start w 4. Polskim Rajdzie Legend

KRZYSZTOF HOŁOWCZYC ZAPOWIADA START W 4. POLSKIM RAJDZIE LEGEND.
Podczas honorowego startu 1. Rajdu Wałbrzyskiego padła deklaracja, która może bardzo mocno podnieść temperaturę wokół kolejnej edycji Polskiego Rajdu Legend. Krzysztof Hołowczyc zapowiedział, że chce wystartować w 4. Polskim Rajdzie Legend w 2027 roku.
Dla kibiców to wiadomość szczególna.
Bo mówimy o jednym z najbardziej rozpoznawalnych polskich kierowców rajdowych ostatnich dekad.
Człowieku, który był mistrzem Europy.
Trzykrotnym mistrzem Polski.
Zwycięzcą Rajdu Polski.
Uczestnikiem WRC.
I zdobywcą podium Rajdu Dakar.
A teraz może pojawić się na trasach Polskiego Rajdu Legend.
DEKLARACJA PADŁA W WAŁBRZYCHU
Krzysztof Hołowczyc był jednym z największych gości 1. Rajdu Wałbrzyskiego.
W sobotę pojawił się przy Aqua-Zdroju podczas startu honorowego, a później przejechał miejski prolog za kierownicą Škody Fabii Rally2 evo.
Na prawym fotelu zasiadł Daniel Trzciński.
Sam Rajd Wałbrzyski wrócił po niemal 30 latach przerwy i już przy pierwszej edycji przyciągnął nazwiska, które kibicom rajdowym przedstawiać nie trzeba.
I właśnie podczas honorowego startu padła bardzo ciekawa deklaracja.
Hołowczyc chce wystartować w przyszłorocznym 4. Polskim Rajdzie Legend.
Jeżeli plan dojdzie do skutku, będzie to jeden z najmocniejszych magnesów kibicowskich całej imprezy.
4. POLSKI RAJD LEGEND W SIERPNIU 2027
Czwarta edycja Polskiego Rajdu Legend jest zaplanowana na:
26-28 sierpnia 2027 roku.
Impreza już w poprzednich edycjach zbudowała sobie bardzo mocną pozycję wśród wydarzeń łączących sportową historię z prawdziwą rajdową jazdą.
Nie chodzi przecież wyłącznie o pokaz samochodów.
Kibice chcą słyszeć silniki.
Widzieć auta na odcinku.
Spotykać kierowców, których pamiętają z Rajdu Polski, mistrzostw Europy, WRC czy Dakaru.
A Hołowczyc idealnie wpisuje się w ten format.
HOŁOWCZYC W TELEGRAFICZNYM SKRÓCIE
Jego kariera jest tak długa, że można by z niej zrobić osobny serial.
Ale najważniejsze punkty mówią same za siebie.
1995.
Pierwszy tytuł Rajdowego Mistrza Polski.
W tym samym sezonie został również wicemistrzem Europy.
1996.
Drugi tytuł mistrza Polski.
I zwycięstwo w Rajdzie Polski.
Było to szczególnie ważne, bo przełamało wieloletnią serię zwycięstw kierowców zagranicznych.
1997.
Największy europejski sukces.
Krzysztof Hołowczyc i Maciej Wisławski zdobyli tytuł Rajdowych Mistrzów Europy.
Hołowczyc jeździł wtedy Subaru Imprezą 555.
Wygrywał między innymi Rajd Albena, Rajd Elpa oraz Rajd Cypru.
1999.
Trzeci tytuł Rajdowego Mistrza Polski.
Hołowczyc potwierdził pozycję jednego z najważniejszych polskich kierowców swojej generacji.
RAJD POLSKI
Hołowczyc wygrał Rajd Polski trzykrotnie.
To jeden z tych rajdów, z którymi jego nazwisko jest związane najmocniej.
Dla wielu kibiców właśnie Rajd Polski, Subaru i charakterystyczny styl jazdy Hołowczyca są jednym z symboli polskich rajdów lat 90.
WRC
Hołowczyc startował również w Rajdowych Mistrzostwach Świata.
Jeździł zarówno samochodami WRC, jak i autami grupy N.
Jednym z jego najlepszych wyników w mistrzostwach świata było piąte miejsce w Rajdzie Szwecji w 2003 roku.
PÓŹNIEJ ZAMIENIŁ OESY NA PUSTYNIĘ
Od 2005 roku coraz mocniej angażował się w rajdy terenowe.
Dakar.
Baja.
Cross-country.
I również tam szybko okazało się, że nie zamierza tylko uczestniczyć.
W 2010 roku zdobył FIA International Cup for Cross-Country Bajas.
W 2013 roku wygrał Puchar Świata FIA w rajdach terenowych.
A w 2015 roku osiągnął jeden z największych sukcesów w historii polskiego motorsportu.
Trzecie miejsce w Rajdzie Dakar.
Było to historyczne podium polskiego kierowcy w klasyfikacji samochodów.
RAJDY NIGDY GO TAK NAPRAWDĘ NIE PUŚCIŁY
W 2015 roku Hołowczyc ogłosił zakończenie regularnej kariery.
Ale każdy, kto śledził go później, doskonale wie, że nie oznaczało to pożegnania z samochodem rajdowym.
Nadal startował.
Pojawiał się w Baja Poland.
Brał udział w wydarzeniach motorsportowych.
Wspierał rozwój rajdów.
W 2026 roku pełnił również rolę ambasadora nowych wydarzeń rajdowych na Mazurach.
I nadal potrafi wsiąść do współczesnego samochodu Rally2 i pojechać tempem, które przyciąga kibiców do odcinka.
WAŁBRZYCH POKAZAŁ, ŻE HOŁEK NADAL PRZYCIĄGA TŁUMY
Jego obecność na 1. Rajdzie Wałbrzyskim była jedną z głównych atrakcji imprezy.
Škoda Fabia Rally2 evo.
Miejski prolog.
Tłumy kibiców.
Autografy.
Zdjęcia.
I nazwisko, które nadal budzi dokładnie te same emocje, co kilkanaście czy dwadzieścia lat temu.
Dlatego zapowiedź startu w Polskim Rajdzie Legend może być dla organizatorów niezwykle cenna.
Bo Rajd Legend potrzebuje nie tylko historycznych samochodów.
Potrzebuje również ludzi, którzy tworzyli historię.
A Hołowczyc bez wątpienia jest jednym z nich.
TYLKO JEDNO PYTANIE: W CZYM POWINIEN POJECHAĆ?
I tutaj zaczyna się najciekawsza część.
Jeżeli Krzysztof Hołowczyc rzeczywiście pojawi się na starcie 4. Polskiego Rajdu Legend, samochód będzie miał ogromne znaczenie.
Bo możliwości jest naprawdę dużo.
**SUBARU IMPREZA 555?88
Samochód, z którym zdobył mistrzostwo Europy w 1997 roku.
Dla wielu kibiców najbardziej oczywisty wybór.
TOYOTA CELICA ST185 W BARWACH STOMIL OLSZTYN?
Auto, które dla wielu fanów jest jednym z najbardziej kultowych samochodów w historii startów Hołowczyca.
SUBARU IMPREZA WRC W BARWACH WIZJA TV?
Kolejny samochód, który natychmiast uruchamia wspomnienia kibiców rajdowych w Polsce.
PEUGEOT 206 WRC W BARWACH SOBIESKI?
To także jedna z bardzo mocnych i rozpoznawalnych opcji.
A może coś zupełnie innego?
Historyczna rajdówka, której nigdy wcześniej nie prowadził.
Samochód z epoki Grupy A.
Klasyczne WRC.
Albo auto przygotowane specjalnie na ten jeden występ.
POLSKI RAJD LEGEND MOŻE DOSTAĆ JEDNO Z NAJWIĘKSZYCH NAZWISK W SWOJEJ HISTORII
Na razie jest deklaracja.
Do sierpnia 2027 roku pozostało jeszcze sporo czasu.
W motorsporcie plany mogą się zmieniać.
Samochód nie został jeszcze wskazany.
Załoga również nie została oficjalnie ogłoszona.
Ale sam fakt, że Hołowczyc publicznie zapowiedział chęć startu, jest wiadomością, która może rozpalić wyobraźnię kibiców.
Bo Polski Rajd Legend został stworzony właśnie po to, żeby łączyć historię z prawdziwym motorsportem.
A trudno znaleźć kierowcę, który łączyłby te dwa światy lepiej.
Więc teraz pytanie do Was.
GDYBYŚCIE MOGLI WYBRAĆ SAMOCHÓD DLA KRZYSZTOFA HOŁOWCZYCA NA 4. POLSKI RAJD LEGEND, CO POSTAWILIBYŚCIE NA STARCIE?
Subaru Impreza 555?
Toyota Celica ST185 w barwach Stomil Olsztyn?
Subaru Impreza WRC w barwach Wizja TV?
Peugeot 206 WRC w barwach Sobieski?
A może coś zupełnie innego?
Napiszcie konkretny model w komentarzu.
Być może właśnie z tej dyskusji wyjdzie samochód, który kibice naprawdę chcieliby zobaczyć w sierpniu 2027 roku.
Learn more: https://prl.org.pl
Share this article
More from ANS News
Distribution
Part of the ANS News Network
Published by Lemax Ltd
Want to be featured?
Start publishing professional articles across the ANS network — your first one's free
Try Your First Article Free

