Verstappen zostaje z Red Bullem do 2030 roku

Watch: https://www.facebook.com/share/r/1FAaPAssHP/
Verstappen zostaje z Red Bullem do 2030 roku. Toto Wolff i Mercedes bez czterokrotnego mistrza świata
Max Verstappen przedłużył kontrakt z Red Bull Racing do końca sezonu 2030. Czterokrotny mistrz świata związał się z zespołem na kolejne lata, pomimo że Red Bull przeżywa bardzo trudny początek ery nowych regulacji.
Nowa umowa i klauzule osiągów
Dotychczasowy kontrakt Verstappena obowiązywał do końca 2028 roku. Nowa umowa dodaje kolejne dwa sezony. Według Reutersa nowa umowa nadal zawiera klauzule związane z osiągami sportowymi. Innymi słowy, Red Bull dostał lojalność Verstappena, ale prawdopodobnie nadal musi na nią zasługiwać wynikami.
Jeszcze kilka miesięcy temu spekulacje o odejściu Holendra były jak najbardziej realne. Red Bull zajmuje obecnie czwarte miejsce w klasyfikacji konstruktorów, a Verstappen traci 110 punktów do prowadzącego w mistrzostwach Kimiego Antonellego. Czterokrotny mistrz świata nie wygrał jeszcze ani jednego wyścigu w sezonie 2026.
Dlaczego Verstappen zdecydował się zostać
Pomimo trudnych wyników Verstappen postanowił nie opuszczać Red Bulla. Jedną z kluczowych przyczyn może być projekt Red Bull Ford Powertrains. Sezon 2026 jest pierwszym, w którym Red Bull korzysta z własnej jednostki napędowej opracowanej we współpracy z Fordem. Jeszcze podczas przedsezonowych testów Verstappen bardzo pozytywnie wypowiadał się o pierwszych doświadczeniach z nowym silnikiem.
Holender patrzy prawdopodobnie kilka lat do przodu. Jeżeli Red Bull Ford poprawi osiągi jednostki napędowej, a zespół opanuje nowe regulacje, obraz rywalizacji może wyglądać zupełnie inaczej niż dzisiaj.
Verstappen ujawnił po podpisaniu umowy, że był bliżej odejścia z Formuły 1 niż przejścia do innego zespołu. To rzuca nowe światło na miesiące transferowych spekulacji. Red Bull daje mu przy tym swobodę, której potencjalnie nie otrzymałby w każdym innym zespole, w tym możliwość realizowania własnych projektów wyścigowych poza F1.
Wolff i Mercedes bez Verstappena
Przez lata Toto Wolff nie ukrywał zainteresowania Holendrem. Możliwość sprowadzenia Verstappena do Mercedesa była jednym z najgorętszych tematów całego paddocku.
Pod koniec czerwca Wolff zaznaczał jednak, że Mercedes jest bardzo zadowolony z George'a Russella i Kimiego Antonellego. Trudno się dziwić. Antonelli prowadzi w mistrzostwach, a Mercedes stworzył samochód zdolny walczyć na szczycie.
Jeszcze na początku sierpnia szef Mercedesa przyznawał, że nie bałby się w przyszłości zestawić Verstappena z Antonellim, co pokazuje, że drzwi nigdy nie były całkowicie zamknięte. Teraz zamknął je sam Verstappen.
Według doniesień medialnych przedstawiciele Verstappena prowadzili nawet wstępne rozmowy z McLarenem Zaka Browna. Ostatecznie Holender wybrał jednak Red Bulla.
Kontrakt, wynagrodzenie i pozycja w zespole
Według "The Times" nowa umowa oznacza dla Verstappena podwyżkę względem wcześniej raportowanych około 60 mln funtów rocznie, choć pieniądze nie miały być głównym powodem pozostania. Verstappen ceni ogromny wpływ na funkcjonowanie zespołu oraz swobodę realizowania własnych projektów wyścigowych poza F1. Holender wielokrotnie krytykował kierunek, w którym zmierza seria, i ma własny projekt Verstappen.com Racing.
Kontrakt do 2030 roku może być ostatnim wielkim kontraktem Maxa Verstappena w Formule 1.
Transferowe domino zatrzymało się
Decyzja Verstappena stabilizuje praktycznie całą górną część rynku kierowców. Mercedes, McLaren i Ferrari mają już zasadniczo ustalone składy. Uwaga rynku przenosi się teraz na przyszłość Fernando Alonso oraz potencjalne zmiany w ekipach środka stawki.
Największa potencjalna bomba transferowa została rozbrojona. Przynajmniej na razie. Jeżeli Red Bull Ford dogoni Mercedesa osiągami, decyzja o pozostaniu Verstappena może okazać się jednym z najważniejszych momentów transferowych całej dekady.
Share this article
Press Release+
More from ANS News
Distribution
Part of the ANS News Network
Published by Lemax Ltd
Want to be featured?
Start publishing professional articles across the ANS network — your first one's free
Try Your First Article Free

