Loeb: mistrz WRC 2006 ze złamaną ręką w domu

Loeb wygrał Rajd Cypru 20 lat temu. Potem złamał rękę i został mistrzem z domu
Dwadzieścia lat temu, 24 września 2006 roku, Sébastien Loeb wygrał Rajd Cypru. Nikt wówczas nie wiedział, że to jego ostatni start w tamtym sezonie WRC. Kilka dni później wypadek na rowerze górskim zakończył jego aktywny udział w mistrzostwach. Francuz nie wystartował już w czterech ostatnich rundach, a mimo to zdobył trzeci z rzędu tytuł mistrza świata.
Cypr: ósme zwycięstwo sezonu
Na Cyprze Loeb i jego pilot Daniel Elena pokonali Marcusa Grönholma o 21,2 sekundy. Było to 28. zwycięstwo Francuza w WRC i ósme w sezonie 2006. Po 12 rundach jego bilans był wyjątkowy: osiem zwycięstw i cztery drugie miejsca. Ani razu nie wypadł poza pierwszą dwójkę. Przewaga nad Grönholmem wynosiła 35 punktów, a do końca sezonu pozostawały cztery rundy, każda warta maksymalnie 10 punktów.
Wypadek, który mógł kosztować tytuł
Po powrocie z Cypru Loeb wyjechał na rower górski. Przednie koło uderzyło w kamień, Francuz przeleciał przez kierownicę. Efekt był poważny: złamanie prawej ręki i natychmiastowa operacja. Loeb nie wystartował już w Rajdzie Turcji, Australii, Nowej Zelandii ani Wielkiej Brytanii. Jego wynik przestał rosnąć. Grönholm dostał szansę, której kilka dni wcześniej praktycznie nie miał.
Grönholm ruszył w pogoń
Fin wykorzystał pierwszą okazję. W Rajdzie Turcji wygrał i zaczął odrabiać straty. Przed Rajdem Australii nadal miał matematyczne szanse na tytuł. Musiał jednak finiszować na podium, żeby kontynuować walkę. Na początku rajdu jego Ford uderzył w kamień i dachował. Grönholm dojechał na piątym miejscu. To wystarczyło, by zamknąć rywalizację o tytuł.
Mistrz bez podium, bez szampana, z domu
Loeb dowiedział się o zdobyciu tytułu, siedząc w Szwajcarii ze złamaną ręką. Nie stał na podium w Australii, nie przejechał ostatniego odcinka, nie świętował na mecie. Tytuł zapewnił sobie z dwiema rundami do końca, po dwóch rajdach spędzonych poza samochodem i bez możliwości zdobycia choćby jednego punktu.
Brutalna statystyka: jeden punkt różnicy
Końcowa klasyfikacja mogła zmylić niejednego obserwatora. Loeb zakończył sezon z 112 punktami, Grönholm z 111. Różnica zaledwie jednego punktu sugerowała wyrównaną walkę. W rzeczywistości Francuz był tak dominujący przez pierwsze 12 rund, że rywal potrzebował czterech dodatkowych rajdów bez jego udziału, by zbliżyć się na jeden punkt. Grönholm wygrał Turcję, Nową Zelandię i Wielką Brytanię. To jednak nie wystarczyło.
Wyjątkowość sezonu 2006
W historii WRC zdarzały się mistrzowskie sezony kończone z rundami do zapasu. Sébastien Ogier zapewniał sobie tytuł z dwiema rundami do końca w 2013 i 2016 roku. Kalle Rovanperä zrobił to samo w 2022 roku, a rok później obronił tytuł z jedną rundą do końca. Loeb w 2006 roku osiągnął ten sam wynik pod względem matematycznym, ale w zupełnie innych okolicznościach. Tamci mistrzowie siedzieli za kierownicą, zdobywali punkty i kontrolowali sytuację. Loeb mógł tylko patrzeć.
Rajd Cypru ważniejszy, niż wyglądał
24 września 2006 roku zwycięstwo na Cyprze wyglądało jak kolejny krok w stronę tytułu. Dopiero kilka dni później okazało się, że były to ostatnie punkty, jakie Loeb zdobył w całym sezonie. I właśnie te punkty okazały się bezcenne. Bez nich mistrzostwo mogło trafić do Grönholma. Cztery rundy po Cyprze tabela nadal mówiła: Sébastien Loeb, mistrz świata. To chyba najlepiej pokazuje, jak bardzo dominujący był wtedy Francuz.
Share this article
Press Release+
More from ANS News
Distribution
Part of the ANS News Network
Published by Lemax Ltd
Want to be featured?
Start publishing professional articles across the ANS network — your first one's free
Try Your First Article Free

